Bardzo długo nie pisałem, jednak kilka ostatnich dni spędziłem nie mogąc się doczekać chwili, w której będę mógł spokojnie komentować wydarzenia związane z kampanią wyborczą. Nie ukrywam, że zaangażowałem się w kampanię przeciw Marszałkowi Bronisławowi Komorowskiemu. Ujawniam tę informację aby czytelnicy sami mogli ocenić poziom stronniczości moich obserwacji.
Zacznę od sprawy, która najbardziej mnie zbulwersowała. Kilka dni temu Marszałek Komorowski odwiedził moje miasto, Chojnice. Podróż była związana z kampanią wyborczą. Chojniczanie dość licznie zjawili się aby uczestniczyć w wyborczym wiecu Marszałka. Obecni byli także najmłodsi, jak również ich nauczyciele.
To, co zobaczyłem było niezwykle smutnym obrazem bezmyślności lub też nieodpowiedzialności pedagogicznej dwóch znanych chojnickich nauczycieli. Nie będę ujawniał ich danych, postaram się dotrzeć do nich mailowo, aby powiadomić ich o moim komentarzu. Proszę mi uwierzyć, moja notatka nie jest pisana po to, aby robić awanturę i bić polityczną pianę. Pragnę zwrócić uwagę, na coś co moim zdaniem jest etycznie niedopuszcalne.
Otóż w wydarzenie zaangażowani zostali niepełnoletni. Własnym oczom nie wierzyłem kiedy widziałem pedagoga rozdającego transparenty z wizerunkiem Marszałka Komorowskiego dzieciom. W powitaniu uczestniczyła też młodzież i dzieci ubrana w stroje Bractwa Rycerskiego.
Pedagogika od czasów socjalizmu bardzo się zmieniła. Wychowanie nie jest już procesem definiowanym jako przystosowanie do życia w społeczeństwie jednopartyjnym. Wychowanie nie stanowi już indoktrynacji w kierunku "jedynie słusznego kierunku rozwoju". Edukacja nie jest już procem, w którym dziecko uczy się, że polityka w swej panoramie spolaryzowana jest na poglądy słuszne i wywrotowe.
Niniejsza notatka jest aktem mojego protestu. Uważam, że postawa, prezentowana przez nauczycieli z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym jest niedopuszczalna etycznie. Nie zgadzam się na taką edukację w czasie której nastoletni człowiek dostaje do ręki transparent polityka i idzie z nim przez miasto tworząc polityczny festiwal na zamówienie jednej z partii.
Współczesne wychowanie jest procesem otwierającm wychowanka na świat. Nauczyciel jest możliwie bezstronnym przewodnikiem po świecie idei. Wystarczy, że sam przymus edukacji jest w pewnym sensie ideologią, wystarczy, że sama szkoła w elementach ukrytego programu naczania replikuje obywatelskie posłuszeństwo. Niech nauczyciel będzie odpowiedzialnym pedagogiem dającym swoim uczniom wolność, przygotowującym do wolnego wyboru i odpowiedzialności.
EDIT:06.07.2010 Na Chojnice 24 ukazała się galeria, w której znalazło się zdjęcie będące świetną ilustracją tego o czym mówię.
źródło: portal Chojnice 24, url: http://chojnice24.pl/galeria/549/100702100926_1.jpg, dostęp 06.07.2010, godzina 11.52. Autor zdjęć: Krzysztof Różycki 1-35, (aw) 36-59, (at) 60-62