Blog zakończony, dostępny jako archiwum
Blog Michała Januszewskiego to już zamknięty projekt. Rzeczą młodzieńczą było pisać o wszystkim i przejawiać nazbyt interaktywne postawy wobec świata. Dziękuję wszystkim czytelnikom i komentatorom, którzy współtworzyli ze mną to miejsce wymiany myśli, poglądów i polemik. Statystyki przedstawiają się bardzo imponująco: zarejestrowano blisko 31 tys. odwiedzin. Wszystkie archiwalne wpisy i komentarze pozostaną dostępne. Niestety liczne teksty zostały skradzione z bloga i dyskusji. Niech więc oryginały świadczą o prawdziwym autorstwie.
poniedziałek, 24 maja 2010
piątek, 30 kwietnia 2010
wtorek, 27 kwietnia 2010
Adaptacja
Rozregulowałem się zupełnie w pisaniu bloga, mam nadzieję wrócić do dawnej systematyczności i regularności. Dziś pod wpływem świetnego filmu kabaretu Limo zacząłem zastanawiać się nad problemem adaptacji. Na nic jednak słowa bez obrazu o którym chcę napisać:
Film pokazuje jedynie przykład adaptacji. Z omawianym zjawiskiem mamy jednak do czynienia na co dzień... Oglądamy dzienniki telewizyjne, czytamy wiadomości, prasę, której celem jest nie tyle informacja ile sprzedaż newsa, który niekoniecznie musi być prawdziwy. Wykłady i książki traktujące "o jakimś autorze bądź jego dziełach" są też reprezentacjami oryginalnych dzieł. Dzisiejsze czasy to wielki exodus w kierunku podróbki kopii czy adaptacji. Tożsamość kształtowana współcześnie nosi tego bardzo wyraźne piętno... sami stajemy się własną adaptacją za wszelką cenę pokazując jacy jesteśmy świetni.
Film pokazuje jedynie przykład adaptacji. Z omawianym zjawiskiem mamy jednak do czynienia na co dzień... Oglądamy dzienniki telewizyjne, czytamy wiadomości, prasę, której celem jest nie tyle informacja ile sprzedaż newsa, który niekoniecznie musi być prawdziwy. Wykłady i książki traktujące "o jakimś autorze bądź jego dziełach" są też reprezentacjami oryginalnych dzieł. Dzisiejsze czasy to wielki exodus w kierunku podróbki kopii czy adaptacji. Tożsamość kształtowana współcześnie nosi tego bardzo wyraźne piętno... sami stajemy się własną adaptacją za wszelką cenę pokazując jacy jesteśmy świetni.
sobota, 10 kwietnia 2010
Śmierć Prezydenta
Dawno nie pisałem, jednak dzisiejsze wydarzenia domagają się choćby prostych słów zatrzymania się nad tragedią, która dotknęła nasze Państwo.
Jak można było usłyszeć w jednym z komentarzy, zdaje się Prezydenta Kwaśniewskiego, Katyń to przeklęte miejsce, które po raz drugi staje się symbolem utraty ludzi najważniejszych dla Narodu. Inny komentarz mówi, że Prezydent zginął jak patriota. Bez wątpienia wielka tragedia jaka dotyka dziś masz Kraj odciśnie się piętnem na kilkadziesiąt najbliższych lat. W tej chwili Polska pozostała bez najważniejszych władz, zarówmo wojskowych jak i cywilnych.
Zginął Przywódca. Co do tego nie można mieć wątpliwości. Wielokrotnie obserwowałem transmisje telewizyjne obchodów świąt i uroczystości z udziałem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w jego postawie była godność i siła właściwa dla Przywódcy Polaków. Swojego zdeterminowania dowodził wielokrotnie, jak choćby w Gruzji, czy twardą ręką prowadząc dialog z Rosją. Można było się z Prezydentem nie zgadzać, nie popierać jego idei, czy zastanawiać się nad sensownością niektórych Jego działań. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że był to człowiek, który na pierwszym miejscu stawiał dobro własnego kraju. Wszystkie podejmowane przez Niego działania dyplomatyczne zmierzały do zwiększenia znaczenia Kraju na arenie międzynarodowej. Pokazała to ścisła współpraca z krajami nadbałtyckimi. Dziś rozpoczyna się żałoba narodowa, oby ten czas był okazją do refleksji, abyśmy umieli docenić zasługi tych, którzy zginęli.
Niech spoczywają w pokoju!
Jak można było usłyszeć w jednym z komentarzy, zdaje się Prezydenta Kwaśniewskiego, Katyń to przeklęte miejsce, które po raz drugi staje się symbolem utraty ludzi najważniejszych dla Narodu. Inny komentarz mówi, że Prezydent zginął jak patriota. Bez wątpienia wielka tragedia jaka dotyka dziś masz Kraj odciśnie się piętnem na kilkadziesiąt najbliższych lat. W tej chwili Polska pozostała bez najważniejszych władz, zarówmo wojskowych jak i cywilnych.
Zginął Przywódca. Co do tego nie można mieć wątpliwości. Wielokrotnie obserwowałem transmisje telewizyjne obchodów świąt i uroczystości z udziałem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w jego postawie była godność i siła właściwa dla Przywódcy Polaków. Swojego zdeterminowania dowodził wielokrotnie, jak choćby w Gruzji, czy twardą ręką prowadząc dialog z Rosją. Można było się z Prezydentem nie zgadzać, nie popierać jego idei, czy zastanawiać się nad sensownością niektórych Jego działań. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że był to człowiek, który na pierwszym miejscu stawiał dobro własnego kraju. Wszystkie podejmowane przez Niego działania dyplomatyczne zmierzały do zwiększenia znaczenia Kraju na arenie międzynarodowej. Pokazała to ścisła współpraca z krajami nadbałtyckimi. Dziś rozpoczyna się żałoba narodowa, oby ten czas był okazją do refleksji, abyśmy umieli docenić zasługi tych, którzy zginęli.
Niech spoczywają w pokoju!
sobota, 13 marca 2010
The Soviet Story
Uwaga, materiał filmowy zawierający drastyczne ujęcia.
Trudno napisać jakikolwiek komentarz, powyższy materiał jest jednie zwiastunem filmu "The Soviet Story", który można nabyć już w Polsce, jest także dostępny w internecie.
Trudno napisać jakikolwiek komentarz, powyższy materiał jest jednie zwiastunem filmu "The Soviet Story", który można nabyć już w Polsce, jest także dostępny w internecie.
poniedziałek, 8 marca 2010
Dwa nowe dowcipy ze znaczeniem
Kiedyś Czukcza pojechał po przyjemności do miasta. Wstąpił do burdelu. Wybrał jedną z dziewczyn i poszedł z nią do pokoju. Po zakończeniu usługi Czukcza płaci. Dziewczyna widząc większą gotówkę naciąga na jeszcze jedną usługę. Wreszcie Czukcza się zgadza. Po wszystkim zabiera jej wcześniej dane pieniądze.
- Co robisz? Zostaw moje pieniądze. Dlaczego mi je zabierasz?
- Czukcza chciał, Czukcza płacił. Ty chciałaś, ty płacisz.
Rozmawiają ze sobą dwa pączki:
- co u Ciebie?
- a ostatnio wiele się uczyłem, zdawałem egzaminy na studia.
- i co ? dostałeś się?
- nie... przecież jestem pączkiem
Skopiowane z serwisu: www.funiaste.net
i jeszcze jeden, ten też z funiastych:
Mąż do żony:
- A z Brucem Willisem za milion dolców byś się przespała?
- Jakbym nazbierała.
No i jeszcze ze dwa...
Nawalony ojciec wraca do domu po wywiadówce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A weźźź i przynieśśś tu swój dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... już niosę...
- No maszzzzz... go?
- No już mam....
- No to gooo otwóóóórz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No już otworzyłem.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... już otworzyłem!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUDŹ SIĘ!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JUŻ OTWORZYŁEM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!
Adwokat do klienta:
- Mam dla pana zła i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle... a... ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.
- Co robisz? Zostaw moje pieniądze. Dlaczego mi je zabierasz?
- Czukcza chciał, Czukcza płacił. Ty chciałaś, ty płacisz.
Rozmawiają ze sobą dwa pączki:
- co u Ciebie?
- a ostatnio wiele się uczyłem, zdawałem egzaminy na studia.
- i co ? dostałeś się?
- nie... przecież jestem pączkiem
Skopiowane z serwisu: www.funiaste.net
i jeszcze jeden, ten też z funiastych:
Mąż do żony:
- A z Brucem Willisem za milion dolców byś się przespała?
- Jakbym nazbierała.
No i jeszcze ze dwa...
Nawalony ojciec wraca do domu po wywiadówce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A weźźź i przynieśśś tu swój dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... już niosę...
- No maszzzzz... go?
- No już mam....
- No to gooo otwóóóórz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No już otworzyłem.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... już otworzyłem!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUDŹ SIĘ!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JUŻ OTWORZYŁEM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!
Adwokat do klienta:
- Mam dla pana zła i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle... a... ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.
poniedziałek, 15 lutego 2010
Stół, nożyce i pięść, czyli Moje Miasto w zawierusze dziejów
Jakiś czas temu zapraszałem na imprezę, której byłem pomysłodawcą. Stowarzyszenie Arcana Historii podjęło się zorganizowania spotkania, wydrukowania plakatów oraz objęło patronat nad omawianym wydarzeniem. W programie znalazł się wykład profesora zajmującego się najnowszą historią Polski oraz premiera spektaklu.
Zamierzone cele zostały jak mi się wydaje osiągnięte. Uruchomiliśmy dyskusję w naszym mieście. Chciałbym nieco wprowadzić moich czytelników w główne wątki, które sprawiły, że emocji jest całkiem sporo.
Pytania, które się pojawiają można chyba zebrać w kilka punktów:
W centrum miasta jest Cmentarz żołnierzy radzieckich poległych w walkach o Chojnice. Na ogrodzeniu widnieją czerwone gwiazdy. Dwie opcje:
Pole konfliktu zostaje zaburzone przez wzajemne niezrozumienie się stron, w ten sposób zwolennicy poglądu numer 1 zarzucają zwolennikom poglądu numer 2 tęsknotę za komunizmem, sprzyjaniu systemowi represji i zniewolenia. Zwolennicy poglądu 2 zarzucają zwolennikom poglądu numer 1 dążenie do zakłócania spokoju poległym, PiSowską nienawiść i nieszczenie historii. Komunikacyjna masakra.
Czy Burmistrz Miasta Chojnice powinien złożyć kwiaty jako Burmistrz?
Kolejna sprawa. Całe przedsięwzięcie firmował swoim nazwiskiem Marcin Wałdoch, jako organizator. Krótko przed 14 lutego zaproponował by urządzić flash moba w pobliżu rzeczonego cmentarza. Flash mob wypadł bardzo jednoosobowo, Marcin był sam. Poza tym pojawiło się mnóstwo anonimowych wulgarnych i agresywnych komentarzy pod jego adresem. Była nawet propozycja wypalenia czerwonej gwiazdy na czole. Polecam poniższe artykuły wraz z komentarzami, warto je prześledzić, aby zobaczyć jak wygląda dyskusja pomiędzy dwiema nie rozumiejącymi się stronami. Oczywiście zdarzają się wypowiedzi wyjątkowe, te szczególnie godne są polecenia.
http://chojnice24.pl/1-9282-wyzwolenie_czy_nowa_okupacja.html
http://chojnice24.pl/1-9292-to_byla_nowa_okupacja.html
http://beta.zyciechojnic.pl/wiadomosci/teksty/Spotkanie-w-ChDK/676
http://beta.zyciechojnic.pl/wiadomosci/teksty/W-holdzie-poleglym/673
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100216/INNEMIASTA04/600108931
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,7565521,Burmistrz_sowietofil___Oddaje_poklon_czerwonej_gwiezdzie_.html
http://czersk.naszemiasto.pl/artykul/320406,chojnice-burmistrz-holubi-sowietow-zobacz-jak-finster-sie,id,t.html
http://rus.ruvr.ru/2010/02/16/4488639.html
Zamierzone cele zostały jak mi się wydaje osiągnięte. Uruchomiliśmy dyskusję w naszym mieście. Chciałbym nieco wprowadzić moich czytelników w główne wątki, które sprawiły, że emocji jest całkiem sporo.
14 lutego 1945 to dzień, w którym Sowieci wkraczają do Chojnic. Niemcy nie oddają miasta w sposób pokojowy, trwają zacięte walki, liczba ofiar idzie w tysiące.
Pytania, które się pojawiają można chyba zebrać w kilka punktów:
W centrum miasta jest Cmentarz żołnierzy radzieckich poległych w walkach o Chojnice. Na ogrodzeniu widnieją czerwone gwiazdy. Dwie opcje:
- Gwiazdy powinny tam być, ponieważ są symbolem poległych Czerwonoarmistów.
- Gwiazd nie powinno tam być, ponieważ są znakiem ideologii komunistycznej, której promowania zabrania konstytucja.
Pole konfliktu zostaje zaburzone przez wzajemne niezrozumienie się stron, w ten sposób zwolennicy poglądu numer 1 zarzucają zwolennikom poglądu numer 2 tęsknotę za komunizmem, sprzyjaniu systemowi represji i zniewolenia. Zwolennicy poglądu 2 zarzucają zwolennikom poglądu numer 1 dążenie do zakłócania spokoju poległym, PiSowską nienawiść i nieszczenie historii. Komunikacyjna masakra.
Czy Burmistrz Miasta Chojnice powinien złożyć kwiaty jako Burmistrz?
- Tak, ponieważ polegli polegli za oswobodzenie Chojnic z rąk niemieckich
- Nie, ponieważ polegli ginęli za ZSRR a wygranie przez nich walk o Chojnice, Pomorze i całą Polskę oznaczało utratę niepodległości kraju aż do 1989 r.
Kolejna sprawa. Całe przedsięwzięcie firmował swoim nazwiskiem Marcin Wałdoch, jako organizator. Krótko przed 14 lutego zaproponował by urządzić flash moba w pobliżu rzeczonego cmentarza. Flash mob wypadł bardzo jednoosobowo, Marcin był sam. Poza tym pojawiło się mnóstwo anonimowych wulgarnych i agresywnych komentarzy pod jego adresem. Była nawet propozycja wypalenia czerwonej gwiazdy na czole. Polecam poniższe artykuły wraz z komentarzami, warto je prześledzić, aby zobaczyć jak wygląda dyskusja pomiędzy dwiema nie rozumiejącymi się stronami. Oczywiście zdarzają się wypowiedzi wyjątkowe, te szczególnie godne są polecenia.
http://chojnice24.pl/1-9282-wyzwolenie_czy_nowa_okupacja.html
http://chojnice24.pl/1-9292-to_byla_nowa_okupacja.html
http://beta.zyciechojnic.pl/wiadomosci/teksty/Spotkanie-w-ChDK/676
http://beta.zyciechojnic.pl/wiadomosci/teksty/W-holdzie-poleglym/673
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100216/INNEMIASTA04/600108931
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,7565521,Burmistrz_sowietofil___Oddaje_poklon_czerwonej_gwiezdzie_.html
http://czersk.naszemiasto.pl/artykul/320406,chojnice-burmistrz-holubi-sowietow-zobacz-jak-finster-sie,id,t.html
http://rus.ruvr.ru/2010/02/16/4488639.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)