- Jak poznaje empirysta, a więc ten, który poznaje z doświadczenia?
- Ano generalnie mówiąc za pomocą zmysłów.
- Czy nasze zmysły wystarczają do poznania świata?
- NIE.
- Jakże to?
- Już tłumaczę...
Weźmy na przykład słuch. Słyszymy w zależności od głośności dzwięków i ich częstotliwości. O głośności nie ma chyba co pisać bo to oczywiste, w porównaniu do zwierząt i czułych mikrofonów słyszymy bardzo niewiele, wiec możemy powiedzieć, że już w tym podstawowym dla słuchu kryterium jesteśmy mocno ograniczeni. Idąc dalej bierzemy na warsztat częstotliwość, mierzoną w Herzach. Najniższe słyszalne dźwięki to dźwięki o częstotliwości 20 Hz, najwyższe mają częstotliwość 20 000 Hz. Poniżej pasma słyszalności są infradźwięki, powyżej zaś ultradźwięki. Gdyby przedstawić to na osi, okazałoby się że słyszymy niezwykle mało w porównaniu do zwierząt. Żaden z żyjących organizmów nie słyszy natomiast całej rozciągłości dźwięków.
Drugi zmysł, wzrok. Reaguje on na bardzo niewielką część widma elektromagnetycznego. Tutaj, w zależności od długości fali nasz wzrok również okazuje się marnym narzędziem poznania. Spójrzmy na schemat zaczerpnięty ze strony link:
Tak moglibyśmy z kolejnymi zmysłami się rozprawiać. Zauważmy, że bardzo często gloryfikujemy poznanie zmysłowe. Uważamy, że jeżeli o czymś mamy powiedzieć prawdę, to należy to zaobserwować, czyli sięgnąć do danych zmysłowych. Tymczasem nie dają one pełnego obrazu świata. Dane takie są niezwykle fragmentaryczne i na ich podstawie bardzo łatwo wyciągać błędne wnioski. Oczywiście fizyka czy inne nauki zauważyły to ograniczenie i zbudowały aparaturę służącą do rozszerzania zdolności poznawczych. Nie jest to jednak już poznanie bezpośrednie (o ile takowe istnieje), ma więc mniejszą wartość.
Kiedy by się zapytać w jaki sposób człowiek poznaje rzeczywistość otrzymamy odpowiedzi, które wskażą głównie na ogromną rolę poznania zmysłowego. Pokazaliśmy, że to bardzo słabe poznanie. Chciałbym zakończyć na pytaniach. Jakie inne jeszcze są dorgi poznania ? W jaki sposób człowiek może poznawać swiat?
*Ogłoszenie dla filozofów i innej maści spryciarzy :) Ten post nie do Was drodzy fizjolofowie :) Wyście to mieli na zajęciach a inni nie.Pisze to aby uniknąć komunikatów o oczywistości moich tez. Mimo tego zapraszam jednak do dyskusji.
